*** INDEX * IKONY * OBRAZY * WYSTAWY * RECENZJE * GOŚCIE * IMPREZY * BIOGRAFIA * LINKI * KONTAKT * MAPA STRONY *
   
malowniczych górskich plenerach Macedonii, z dala od ludzi i wielkomiejskiego zgiełku spotkali się artyści z całego świata. Międzynarodowy Plener Malarski w Macedonii, który odbywał się w dniach 3-14 lipca br, zgromadził szereg znakomitych malarzy i rzeźbiarzy. Wśród nich był również wybitny świnoujski artysta plastyk, malarz ikon Tadeusz Zieliński. Jedyny przedstawiciel Polski na tej elitarnej imprezie. (...)

"Macedońskie" ikony Tadeusza Zielińskiego ----- / SZTUKA /

(...) ędącą na wakacjach w Świnoujściu p. Teresę Prokopowicz - Saurek zafrapował warsztat plastyczny Tadeusza Zielińskiego. Dzięki niej macedońscy organizatorzy Międzynarodowego Pleneru Malarskiego dowiedzieli się o świnoujskim malarzu ikon i zaprosili go do udziału we wspólnych warsztatach artystycznych.



a początku było wiele wahań, między innymi ze względu na ciągle trwające w sąsiednim Kosowie walki. Pojawiły się również problemy finansowe i z dotarciem na miejsce pleneru. Jednak upór w jakim trwali macedońscy organizatorzy pleneru i pomoc naszych władz ułatwiła Tadeuszowi Zielińskiemu wyjazd.
Kiczewo (nie ma to nic wspólnego z kiczem) niewielkie miasteczko znajdujące się najbliżej miejsca pleneru malarskiego. Miejscowość kontrastu, w której zderzają się dwa światy, biedoty i bogactwa. Po jednej stronie ulicy nowoczesne szklane domy, hotele, elegancja, a naprzeciw nich stare lepianki, stragany i uliczny handel. Dom w którym mieszkali artyści to dawna siedziba klasztoru. Warunki były spartańskie, ale można było wybrać hotel. Tadeusz Zieliński zdecydował się na naturę. Uwiodło go piękno — malowniczych gór i spokój jaki tam panował. Najważniejszym celem Międzynarodowego Pleneru Malarskiego było spotkanie artystów z całego świata, wymiana doświadczeń i wspólne tworzenie. Na dwa tygodnie dawna siedziba mnichów i cała otaczająca ją polana zmieniła się w jedną wielką międzynarodową pracownię artystyczną. Pogoda sprzyjała także Większość osób usytuowała swoje warsztaty plastyczne na łonie natury. Tadeusz Zieliński na swoją pracownie wybrał starą, drewnianą dzwonnicę. Ażurowy płotek otaczający dzwonnicę stwarzał intymną i swoistą atmosferę, a zarazem dawał kontakt i poczucie wspólnoty z resztą artystów. Nie było ścisłego programu, rodzaj, technika i ilość prac była dowolna. Tadeusz Zieliński namalował cztery obrazy dużego formatu, które oczywiście zostawił w Macedonii.



Międzynarodowym Plenerze Malarskim wzięło udział około 50 artystów. Malarze, rzeźbiarze, a także twórcy instalacji pozostawili po sobie około 200 dzieł. Poza pracą, były również przyjemności. Wieczorami wszyscy spotykali się przy ognisku w czasie którego dopingowani rakiją śpiewali piosenki z rodzimych krajów. Tadeusz Zieliński zabrał ze sobą trochę materiałów promujących nasze miasto, które wszystkim bardzo się spodobały. Jedyny problem to nazwa Świnoujście, z poprawną wymową której nikt nie mógł sobie poradzić. W ramach relaksu i rozrywki organizatorzy zaplanowali kilka wycieczek do miast, w których jest największe skupisko monastyrów najbardziej charakterystycznych dla Macedonii. Mimo burzliwej historii przetrwały tam wspaniałe freski i wiele innych zabytkowych rzeczy.
- Macedonia to połączenie Azji z Europą, człowiek czuje się tam zarazem w atmosferze egzotyki i swojskości - wspomina Tadeusz Zieliński. Macedonia to przede wszystkim kolebka ikon, które maluje również T. Zieliński. Największym zaskoczeniem dla macedońskich organizatorów Pleneru były ikony, które od niego dostali w prezencie. Zadziwiło ich, że namalowane były w stylu... Macedońskim.
- Nigdy w życiu nie spotkałem tak miłych i sympatycznych ludzi - wspomina ze wzruszeniem Tadeusz Zieliński.


Aga